Czym jest modlitwa i jak rozmawiać z Bogiem?

Jak modlić się do Boga? Praktyczny przewodnik po modlitwie - od wzoru Jezusa po codzienną praktykę. Odkryj, jak rozmawiać z Bogiem.

Modlitwa. Dla jednych to nudny rytuał z dzieciństwa. Dla innych - tajemnicza praktyka zarezerwowana dla mnichów i świętych. A dla jeszcze innych - desperacki krzyk w chwilach kryzysu.

Ale czym modlitwa jest naprawdę? I jak rozmawiać z Bogiem, który wydaje się tak odległy i niewidzialny?

Pamiętam, jak sam przez lata zmagałem się z modlitwą. Recytowałem wyuczone formułki, które nic dla mnie nie znaczyły. Modliłem się “na wszelki wypadek” - bo tak wypada. Ale nie czułem, żeby ktokolwiek słuchał.

Wszystko zmieniło się, gdy zrozumiałem, czym modlitwa jest naprawdę. I chcę się tym z tobą podzielić.

Czym właściwie jest modlitwa?

Zacznijmy od tego, czym modlitwa nie jest.

Modlitwa to nie recytacja magicznych formułek. To nie powtarzanie w kółko tych samych słów, jakby ich ilość miała przekonać Boga. To nie religijny obowiązek do “odhaczenia” na liście.

Modlitwa to po prostu rozmowa z Bogiem. Tak jak rozmawiasz z przyjacielem, z rodzicem, z kimś bliskim. Tyle że tym kimś jest Stwórca wszechświata - który jednocześnie chce być twoim Ojcem.

Wzywaj Mnie, a odpowiem ci, oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, jakich nie znasz.

— Jr 33:3 (BT)

Bóg nie jest odległym władcą, który nie ma czasu na zwykłych ludzi. On zaprasza do rozmowy. On chce cię słuchać. On obiecuje odpowiedzieć.

Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, wszystkich wzywających Go szczerze.

— Ps 145:18 (BT)

Widzisz? Pan jest blisko. Nie daleko, nie niedostępny - blisko. Warunek jest jeden: szczerość.

Czy Bóg naprawdę słucha moich modlitw?

To pytanie zadaje sobie chyba każdy, kto kiedykolwiek próbował się modlić. Czy te słowa gdziekolwiek docierają? Czy ktoś w ogóle słucha?

Biblia odpowiada jednoznacznie: tak.

Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.

— Mt 7:7-8 (BT)

Jezus nie mówi “może otrzymacie” albo “niektórym otworzą”. Mówi: każdy. Każdy, kto prosi - otrzymuje. Każdy, kto szuka - znajduje. To są konkretne obietnice.

Tę zaś ufność mamy do Niego, że jeśli o coś prosimy zgodnie z Jego wolą, wysłucha nas. A ponieważ wiemy, że wysłuchuje wszystkiego, o co Go prosimy, wiemy też, że posiadamy te prośby, które skierowaliśmy do Niego.

— 1 J 5:14-15 (BT)

I jeszcze jedno - modlitwa ma realną moc:

Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.

— Jk 5:16 (BT)

Wielką moc. Nie małą, nie symboliczną - wielką. Modlitwa coś zmienia. Modlitwa działa.

Jak Jezus nauczył nas się modlić

Skoro modlitwa to rozmowa z Bogiem, to jak ją prowadzić? Czy są jakieś zasady? Czy można się modlić “źle”?

Uczniowie zadali Jezusowi dokładnie to pytanie. I On dał im konkretną odpowiedź - wzór modlitwy, który znamy jako “Ojcze nasz”.

Ale zanim podał ten wzór, powiedział coś bardzo ważnego:

Kiedy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy się modlisz, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do twego Ojca, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

— Mt 6:5-8 (BT)

Kilka ważnych lekcji z tego fragmentu:

  1. Modlitwa to nie występ publiczny - nie chodzi o to, żeby inni widzieli, jaki jesteś pobożny
  2. Modlitwa to intymna rozmowa - “wejdź do izdebki, zamknij drzwi”
  3. Nie chodzi o ilość słów - Bóg nie jest pod wrażeniem twojej elokwencji
  4. Bóg już wie, czego potrzebujesz - ale i tak chce, żebyś do Niego przyszedł

A teraz sam wzór:

Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zbaw od złego! Bo Twoje jest królestwo i potęga, i chwała na wieki. Amen.

— Mt 6:9-13 (BT)

To nie jest formułka do bezmyślnego powtarzania. To struktura, która pokazuje, jak powinna wyglądać modlitwa:

  • Zaczynamy od relacji - “Ojcze nasz” - Bóg to nie odległy tyran, to Ojciec
  • Oddajemy cześć - “niech się święci imię Twoje” - uznajemy, kim On jest
  • Poddajemy się Jego woli - “niech Twoja wola się spełnia” - nie moja, ale Twoja
  • Prosimy o codzienne potrzeby - “chleba daj nam dzisiaj” - Bóg dba o praktyczne sprawy
  • Prosimy o przebaczenie - i sami przebaczamy innym
  • Prosimy o ochronę - przed pokusą i złem
  • Kończymy uwielbieniem - “Bo Twoje jest królestwo i potęga, i chwała” - wszystko wraca do Boga

Możesz się modlić własnymi słowami, podążając za tą strukturą. Możesz też używać samego “Ojcze nasz” - ale świadomie, rozumiejąc każde słowo.

Kiedy i gdzie się modlić?

Wielu ludzi myśli, że modlitwa wymaga specjalnego miejsca i czasu. Kościół, klęcznik, cisza, świece…

Biblia mówi coś zupełnie innego:

Nieustannie się módlcie!

— 1 Tes 5:17 (BT)

Nieustannie. Nie raz dziennie. Nie w niedzielę. Nieustannie.

Jak to możliwe? Chodzi o to, żeby żyć w ciągłej świadomości Bożej obecności. Rozmawiać z Nim w myślach przez cały dzień. Dziękować za małe rzeczy. Prosić o pomoc w trudnych sytuacjach. Chwalić Go, gdy widzisz piękno świata.

O nic się nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, będzie strzegł waszych serc i waszych myśli w Chrystusie Jezusie.

— Flp 4:6-7 (BT)

“W każdej sprawie” - nie tylko w wielkich kryzysach. Praca, relacje, decyzje, obawy - wszystko możesz przynieść do Boga. A rezultat? Pokój, który przewyższa wszelki rozum.

Miejsce nie ma znaczenia. Możesz się modlić w samochodzie w korku. Pod prysznicem. Na spacerze. W pracy między spotkaniami. Bóg nie jest ograniczony do budynków kościelnych.

Co jeśli nie wiem, co powiedzieć?

Czasem stajesz przed Bogiem i… nic. Pustka. Nie wiesz, co powiedzieć. Czujesz się głupio. Słowa nie przychodzą.

Dobra wiadomość: to normalne. I Bóg o tym wie.

Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami.

— Rz 8:26 (BT)

Duch Święty - trzecia osoba Trójcy, która mieszka w każdym wierzącym - pomaga ci się modlić. Nawet gdy nie masz słów. Nawet gdy jedyne, co potrafisz, to westchnąć.

Bóg nie oczekuje od ciebie poetyckiej elokwencji. On szuka szczerego serca.

Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli łaskę dla uzyskania pomocy w stosownej chwili.

— Hbr 4:16 (BT)

Tron łaski - nie tron sądu. Możesz przyjść taki, jaki jesteś. Ze swoim bałaganem, wątpliwościami, słabościami. Bóg nie oczekuje, że będziesz idealny, żeby z tobą rozmawiać.

Co jeśli Bóg nie odpowiada?

To chyba najtrudniejsze pytanie dotyczące modlitwy. Modlisz się, prosisz, błagasz - a nic się nie dzieje. Cisza. Czy Bóg w ogóle słucha?

Muszę być z tobą szczery: Bóg zawsze odpowiada, ale nie zawsze tak, jak byśmy chcieli.

Są trzy możliwe odpowiedzi na modlitwę:

  1. Tak - dostajesz to, o co prosiłeś
  2. Nie - Bóg wie, że to nie jest dla ciebie dobre
  3. Poczekaj - czas nie jest jeszcze odpowiedni

Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami - wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje nad waszymi drogami i myśli moje - nad myślami waszymi.

— Iz 55:8-9 (BT)

Bóg widzi więcej niż my. Widzi konsekwencje, których nie widzimy. Widzi przyszłość, której nie znamy. Czasem Jego “nie” jest większym błogosławieństwem niż “tak”.

Co więcej, Bóg nieraz dopuszcza tymczasowe zło, bo ma w zanadrzu większe dobro. Nie spełnia naszych modlitw od razu, bo wie, że z trudności wyniknie coś lepszego, niż gdyby nam ulżył natychmiast.

Mam na to osobisty przykład. Gdy zachorowałem na COVID tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, modliłem się o szybkie wyzdrowienie. Bóg nie odpowiedział “tak” od razu. Ale właśnie podczas tej choroby, leżąc w łóżku z gorączką, miałem czas na głęboką refleksję. Czytałem Pismo, rozważałem sprawy wiary - i pod koniec choroby założyłem tę stronę, którą właśnie czytasz. Gdyby Bóg uzdrowił mnie natychmiast, prawdopodobnie Immanuel by nie powstał.

Więcej o tym, dlaczego Bóg dopuszcza cierpienie i jak może z niego wypływać dobro, piszę w artykule Dlaczego Bóg dopuszcza ból, cierpienie i śmierć?.

Cierń w ciele Pawła

Paweł apostoł prosił Boga trzykrotnie o usunięcie jakiegoś problemu - “ciernia w ciele”. Odpowiedź była zaskakująca:

Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie, lecz Pan mi powiedział: «Wystarczy ci moja łaska. Moc bowiem w słabości się doskonali».

— 2 Kor 12:8-9 (BT)

Bóg nie usunął problemu. Ale dał coś lepszego - swoją łaskę i moc, która objawia się właśnie w słabości.

Gdy modlitwa wydaje się bez odpowiedzi, nie rezygnuj. Ufaj, że Bóg działa - nawet gdy tego nie widzisz.

Modlitwa we wspólnocie

Do tej pory mówiłem głównie o osobistej modlitwie. Ale Biblia podkreśla też ogromną wartość modlitwy wspólnotowej.

Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich.

— Mt 18:19-20 (BT)

Jest coś szczególnego w modlitwie z innymi wierzącymi. Jezus obiecuje swoją szczególną obecność tam, gdzie ludzie zbierają się w Jego imię.

I nie musi to być formalna modlitwa w kościele. Możesz modlić się z najbliższymi - z rodzicami, z żoną lub mężem, z dziećmi, z przyjaciółmi. Nawet wspólne czytanie i studiowanie Pisma Świętego, dyskusja o Bogu, rozmowa o Jego chwale i dziełach - to też forma duchowej wspólnoty, w której Bóg jest obecny.

Wyobraź sobie wieczór, gdy siadasz z rodziną i razem czytacie fragment Biblii. Rozmawiacie o tym, co przeczytaliście. Dzielicie się tym, co Bóg robi w waszym życiu. Modlicie się za siebie nawzajem. To nie musi być skomplikowane - wystarczy szczerość i otwarte serca.

Nie musisz modlić się sam. Znajdź innych wierzących - w lokalnym zborze, w grupie domowej, wśród przyjaciół, w swojej rodzinie. Módlcie się razem. Wspierajcie się nawzajem. Jest w tym moc.

Jak modlą się w innych religiach?

Warto na chwilę się zatrzymać i zobaczyć, jak modlitwa wygląda w innych tradycjach religijnych - i jak bardzo różni się od tego, czego nauczał Jezus.

Islam - muzułmanie modlą się pięć razy dziennie w ściśle określonych porach. Modlitwa (salat) wymaga rytualnego oczyszczenia, określonych pozycji ciała (stanie, kłanianie się, padanie na twarz) i recytacji wersetów z Koranu po arabsku - nawet jeśli ktoś nie zna tego języka. Forma jest ściśle ustalona.

Judaizm - ortodoksyjni Żydzi odmawiają liturgiczne modlitwy trzy razy dziennie, często z tefillin (filakteriami) przywiązanymi do ręki i czoła. Wiele modlitw to ustalone formuły recytowane po hebrajsku.

Hinduizm - modlitwa często przybiera formę powtarzania mantr - świętych sylab lub fraz, czasem setki razy. Używa się też różańców (mala) do liczenia powtórzeń. Medytacja i rytuały przed posągami bóstw są kluczowe.

Buddyzm - praktyka duchowa skupia się na medytacji i powtarzaniu mantr. W niektórych tradycjach używa się młynków modlitewnych - obracanie cylindra z zapisanymi mantrami ma “wysyłać” modlitwy.

Tradycyjny katolicyzm - jedna cząstka różańca wymaga powtórzenia 53 “Zdrowaś Mario” i 6 “Ojcze nasz” w określonej sekwencji, a pełny różaniec (4 cząstki) to aż 212 “Zdrowaś Mario” i 24 “Ojcze nasz”. Modlitwy kierowane są też do świętych jako pośredników. Forma i ilość powtórzeń mają znaczenie.

Co łączy te wszystkie podejścia? Rytuał, powtarzanie, forma, technika. Przekonanie, że odpowiednia ilość słów, właściwa pozycja ciała, poprawny język lub pośrednicy są potrzebni, żeby dotrzeć do Boga.

A teraz posłuchaj, co powiedział Jezus:

Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie.

— Mt 6:7-8 (BT)

Jezus wprost krytykuje “wielomówstwo” - mechaniczne powtarzanie słów w przekonaniu, że ich ilość ma znaczenie. Bóg nie jest automatem, który reaguje na odpowiednią liczbę powtórzeń.

A co z pośrednikami? Czy potrzebujemy świętych, kapłanów lub aniołów, żeby dotrzeć do Boga?

Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus.

— 1 Tm 2:5 (BT)

Jeden pośrednik - Jezus. Nie Maria, nie święci, nie kapłani. Przez Chrystusa mamy bezpośredni dostęp do Ojca.

Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie».

— J 14:6 (BT)

Bo przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca.

— Ef 2:18 (BT)

Widzisz różnicę? Chrześcijańska modlitwa według Jezusa to nie rytuał, nie technika, nie wielomówstwo. To relacja. Rozmowa dziecka z Ojcem. Bezpośrednia, szczera, w każdym języku, w każdej pozycji, o każdej porze.

Nie potrzebujesz specjalnego języka - Bóg rozumie każdy. Nie potrzebujesz określonej pozycji - możesz stać, siedzieć, klęczeć, leżeć. Nie potrzebujesz pośredników - Jezus już otworzył ci drogę. Nie musisz powtarzać słów setki razy - Ojciec słyszy za pierwszym razem.

To jest rewolucyjna prostota Ewangelii. Bóg nie jest daleki i niedostępny. Jest Ojcem, który czeka na rozmowę ze swoim dzieckiem.

Jak modlić się do Boga - praktyczne wskazówki

Na koniec kilka praktycznych rad, które pomogły mi w mojej drodze z modlitwą:

1. Zacznij od tego, co masz. Nie czekaj, aż będziesz “gotowy” do modlitwy. Przyjdź taki, jaki jesteś. Nawet jeśli to tylko: “Boże, nie wiem, co powiedzieć, ale tu jestem.”

2. Bądź szczery. Bóg zna twoje serce lepiej niż ty sam. Nie ma sensu udawać. Możesz być zły, smutny, zagubiony - powiedz Mu o tym wprost.

3. Słuchaj, nie tylko mów. Modlitwa to dialog, nie monolog. Po wypowiedzeniu swoich słów - zostań w ciszy. Daj Bogu przestrzeń, żeby mógł przemówić do twojego serca.

4. Używaj Biblii w modlitwie. Psalmy to gotowe modlitwy. Możesz je czytać jako swoje własne słowa do Boga.

5. Bądź wytrwały. Jezus opowiedział przypowieść o wdowie, która uporczywie domagała się sprawiedliwości od sędziego (Łk 18:1-8). Przesłanie? Nie rezygnuj. Módl się dalej.

Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.

— J 15:7 (BT)

Klucz to trwanie w Jezusie - żywa, codzienna relacja z Nim. Gdy tak żyjesz, modlitwa staje się naturalna jak oddychanie.